• Julia

Czego nie nauczono nas o miłości

Aktualizacja: wrz 30






Dzieciom na bardzo wczesnym etapie życia przedstawiany jest symbolizm miłości , jako księżniczkę i księcia. Księżniczka czeka na wymarzonego królewicza, który ją uratuje. Jego męstwo i odwaga ratują ją często z rąk złoczyńcy. Nie zdajemy sobie sprawy,że w ten sposób rodzi się wielopokoleniowa makabra o której większość z nas nie ma zielonego pojęcia.

Filmy romantyczne ciągną makabrę dalej. Chłopak wspina się pod okno swej ukochanej jak na Romea przystało, by odegrać serenadę i uratować ukochaną od smutku.

Co się dzieje się jednak gdy Romeo nigdy nie przychodzi? Przychodzi tylko kiedy ma problem, lub też nawet największe próby Romea nie potrafią uwolnić ukochanej z tarapatów?

Oto artykuł który obali miłosne mity, na których wychowały się nasze spragnione miłości serca, po to by wkońcu zrozumieć czym naprawdę jest miłość.

1. Miłość to odpowiedzialność za samego siebie i wolność dla innych.


Przytoczone bajki i filmy romantyczne, na których budujemy obraz miłości, nauczyły nas, że bez partnera, który nas kocha (i rzecz jasna wspina się pod nasze okno w środku nocy) jesteśmy bezwartościowi.

To trochę tak jakbyśmy swoje delikatne serce wyjęli z klatki piersiowej i podali drugiej osobie , obarczając ją wielkim obowiązkiem traktowania go z czułością i miłością, aż do śmierci. Druga strona nigdy nie sprosta temu zadaniu, z bardzo prostego powodu - to nie jej robota. To tak jakbyśmy kazali złotej rybce opiekować się psem – rybka nie ma do tego odpowiednich narzędzi.

Jedyną osobą, która ma narzędzia do opieki nad swoim własnym sercem jesteś ty sam. Dlaczego? Dlatego, że każdy może jedynie ponosić odpowiedzialność za samego siebie. I pewnie zauwazyliście już, że jak bardzo byśmy chcieli kogoś namówić do bycia dla nas takim a nie innym prędzej czy później kończy się to fiaskiem. Jest tak dlatego ,że każdy urodził się wyjątkowy i wolny, aby doświadczać daru jakim jest życie. Wchodzenie w czyjeś życie i szefowanie go aby natychmiast je dla nas zmienił brzmi niedorzecznie. Mimo,że właśnie tego nauczono nas już w dzieciństwie. Nie lubię tego jak mnie traktujesz, nie lubię Twoich nałogów, nie lubię Twojej pracy , nie lubię Twoich znajomych , nie lubię tego jak spędzasz wolny czas – zmień to. Partner to nie plastelina, z której lepisz swój ideał. Jest to nie fair, tymbardziej,że ty pewnie chcesz być akceptowana/y takim jakim jesteś? Mamy wówczas dwa wybowy, albo łączymy się w parę z kimś kto jest dla nas idealny (ideały jednak nie istnieją, czego przekonasz się na pewnym etapie związku), albo akceptujesz drugą osobę, taką jaką jest.

2. Miłość to akceptacja.


O prawdziwej, szczerej miłości można mówić tylko wtedy gdy kochamy człowieka takim jakim jest. Z jego wadami, z jego bagażem, z jego niewygodną przeszłością, z ranami z których nadal się leczy. Sami przecież głęboko pragniemy tego samego? Nie zrozumcie mnie źle, nie mówię tutaj by akceptować agresję i toksyczne zachowania. Każdy powinien znać swój limit pomiędzy tolerancją a szacunkiem do samego siebie. Powinno to działać na zasadzie: Każdy popłenia błędy, jednak gdy popełniasz ten sam błąd zbyt często jest to Twój świadomy wybór. Jeśli ten wybór Cię rani wystaw kawę na ławę i zdecyduj co jest najlepsze dla Ciebie. W porównaniu do braku kontroli nad swoim partnerem, o sobie decydujesz w stu procentach.

3. Z miłości do samego siebie często płynie miłość do innych.


Kontynując poprzedni podpunkt. Największym błędem filmów romatycznych z młodocianych lat jest ignorowanie tematyki miłości do samego siebie. Nie kochając samego siebie nie jesteśmy w stanie pokochać drugiej osoby szczerze. Co więcej nasza podświadomość działa jak lustro przyciągające innych ludzi. Często nosząc w sobie charakterystyczne traumy przyciągasz ludzi z takimi samymi problemami. Jeszcze częściej tworzysz związek z partenerem zaskakująco podobny do takiego jaki mieli ze sobą Twoi rodzice. Nie rozumiesz dlaczego tak się dzieje? Już tłumaczę.

Jako dzieci rodzimy się jak białe kartki papieru, na których zapisywać będą informacje nasi rodzice, dziadkowie, pierwsi przyjaciele oraz miejsca w których spędzamy czas, takie jak dom i szkoła. Jeśli doświadczamy tam przykrych doświadczeń lub jesteśmy karmieni negatywnymi emocjami osób, którymi się otaczamy, zostają potem one zapisane w naszej podświadomości i owocują toksycznymi relacjami: z samym sobą i innymi. Tak długo do póki nie odważymy się dokopać się do tej zapomnianej karty i przepisać swoją własną psychikę, a co za tym idzie szczęście i jakość miłości w naszym życiu. Jest na to pełno sposobów: pisanie pamiętnika analizując własne uczucia, kursy i terapie.

4. Miłość to self care.


Jeden z najbardziej znanych bestsellerów o prawie przyciągania: ‘’Sekret’’ przytacza samolotowe wytyczne, przedstawiane przed każdym wylotem.

- W przypadku potrzeby założenia masek tlenowych. Najpierw załóż maskę tlenową na siebie a potem na swoje dziecko.

Komenda może początkowo budzić kontrowersje. Ma ona w sobie jednak głęboką prawdę. Musimy najpierw zadbać o siebie, aby być w stanie zadbać o innych. Zdrowy egoizm jest bardzo ważny. Stawiając innych na pierwszym planie, często wyczerpujemy całą energię, nie rozumiejąc dlaczego jesteśmy zmęczeni, podrażnieni, nieszczęśliwi. Czy wiesz ile kłótni, wybuchów i negatywnych słów dało by się powstrzymać gdybyśmy zadbali o samego siebie i wypełnili siebie samych miłością? Ta sama miłość będzie naturalnie manifestowała się w Twoich akcjach oraz będzie wyczuwalna przez Twojego partnera.


5. Miłość to harmonia.


Richard Templar w swojej książce ‘’ Rules of love’’ (Zasady miłości), mówi o tym ,że życzliwość i oferowanie pomocy swojemy partnerowi ma sens tylko jeśli partner robi dokładnie to samo dla Ciebie. To znaczy jeśli żona słodko oznajmia,że ugotuje dziś obiad, mąż może dodać, że w takim razie on umyje naczynia. W taki sposób nikt nie czuje się wykorzystywany. Jeśli nie jesteś fanem naczyń, włóż je do zmywarki i przygotuj deser? Jest to dość prostolinijna analiza (kreatywność i finezja harmoni w związku zależy tylko i wyłącznie od Ciebie), chodzi jednak oto ,by dwójka partnerów dbała o siebie nawzajem w tym samym stopniu, w ten sposób magiczna moc harmonii wypełni związek, który pozbędzie się oczekiwań oraz wielu negatywnych emocji.







©2019 by thebodymindsoulbalance. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now